CZAS ODCHODZENIA

fullsizeoutput_1c1a

Staramy się pomagać kotu w chorobie i podeszłym wieku, aby czuł się komfortowo. W końcu jednak możliwości opiekuna i lekarza kończą się. Przedłużające się cierpienie kota może być wskazaniem do eutanazji, jednak czasem kot odchodzi w domu, a nie w gabinecie weterynaryjnym. Czy da się rozpoznać, że ta chwila jest już bliska?

Osłabienie, ból, choroba, zmiany zachodzące w samej chemii organizmu, jak chociażby inny zapach. Wszystkie te elementy kot potrafi wyczuć lepiej niż chociażby człowiek, który próbuje zaobserwować zmiany zachodzące we własnym organizmie. Te zmiany wyczuwają również inne koty obecne w domu. Z własnego doświadczenia wiem, że w chwili odchodzenia, któregoś z moich starszych kotów, pozostałe po jego obwąchaniu, bardzo szybko odchodziły na bok i nie niepokoiły go.

Zmysły kota są znacznie lepsze, bardziej wyczulone niż ludzkie. Stąd też kot zauważa nieznane mu wcześniej zmiany, jakie zachodzą w jego ciele. Nie zna pojęcia śmierci jako takiej, natomiast może odczuwać strach przed tymi zmianami. Wszystko to prawdopodobnie znajdzie zauważalne dla opiekuna odbicie w zachowaniu kota przed śmiercią.

Kot będzie w takich chwilach szukał najczęściej bezpiecznego schronienia. W przypadku choroby jest to metoda przeczekania najgorszych momentów w miejscu, w którym nabierze sił. Dlatego właśnie wiele kotów wyczuwających zmiany poprzedzające śmierć czy cierpiących silny ból uda się też w takie miejsce, aby w cichej kryjówce spokojnie zasnąć.

Jest jeszcze jedna przyczyna, dla której kot może szukać schronienia, aby w nim spędzić ostatnie chwile. Bardzo osłabiony organizm, wchodzący w stan agonii, jest silnie wyczulony na bodźce z otoczenia. Kot słyszy dźwięki głośniej, razi go światło, przesadnie reaguje na dotyk. Pamiętajmy, że wiele kotów domowych szczególnie potrzebuje w tych chwilach uwagi i troski opiekuna.

Koty, które w cierpieniu stają się przylepami, będą próbowały podążać za opiekunem w miarę swoich sił i możliwości. Mogą wyrażać niezadowolenie, gdy są pozostawione same poprzez głośną wokalizację. Chcą być trzymane na rękach czy kolanach, głaskane, śpią przy człowieku. Takie koty proszą o opiekę w ciężkich chwilach. Boją się i nie chcą być z tym wszystkim same.

Niezależnie od tego, czy dany kot należy do tych, które próbują ukryć swoje cierpienie, czy też szukają wsparcia u człowieka, możesz zauważyć u niego także inne oznaki, że jego czas się zbliża. Należy zwrócić przede wszystkim uwagę na:

  • Zmiany osobowości i zachowania kota – kot odczuwający silny ból, kot z przeczulicą, reagujący silniej na bodźce może być agresywny w nieoczekiwanych chwilach. Bywa, że  kot odpowiada agresją na dotyk. Kot, który dawniej być przyjacielski i otwarty, może też zamknąć się w sobie i nie mieć ochoty na kontakt, ponieważ wiąże się on z bólem.
  • Kot coraz więcej czasu poświęca na sen – to oczywiście także znak upływającego czasu. Stare koty potrzebują więcej odpoczynku do regeneracji sił.
  • Brak apetytu, odmawianie jedzenia – jeśli kot nie jadł niczego przez całą dobę, jest to już powód do zmartwienia, zwłaszcza jeśli zwierzę jest w podeszłym wieku. Dwie doby są już dla kociego staruszka niebezpieczne.
  • Zaniechanie pielęgnacji futra.
  • Niska temperatura ciała kota – kot, który odchodzi ma coraz niższą temperaturę ciała i poszukuje ciepłych miejsc do odpoczynku. Najłatwiej rozpoznasz takie zmiany, sprawdzając kocie uszy, łapki i ogon. Ta niska ciepłota ciała jest oznaką słabnącego serca. Możesz podnieść komfort życia kota w ostatnich dniach, oferując mu ciepły termofor czy posłanie niedaleko grzejnika.
  • Niski puls i mniejsza częstotliwość oddechów – kocie serce słabnie, a płuca z coraz większym wysiłkiem nabierają powietrza. Dla porównania, puls zdrowego kota wynosi 150–200 uderzeń na minutę, a częstotliwość oddechów – 20–30 na minutę.
  • Drgawki – na kilka godzin przed śmiercią kot może mieć ataki drgawek, pomiędzy którymi mogą wystąpić krótkie epizody braku przytomności. Z czasem kot może przestać reagować w okresach pomiędzy drgawkami – będzie powoli odchodził, tracił świadomość, przestanie rozpoznawać otoczenie i ludzi wokół niego. To oznaka, że prawdopodobnie są to jego ostatnie godziny.

Zagwarantowanie kotu opieki lekarskiej i upewnienie się, że nie cierpi, to podstawa. A poza tym – po prostu bądź dla niego i …

  • Jeśli pragnie więcej uwagi i pieszczot niż zwykle – zapewnij mu je.
  • Ułóż mu wygodne posłanie w ciepłym miejscu, gdzie z chęcią będzie drzemał.
  • Jeśli ma wciąż apetyt – wybieraj dla niego ulubione smakołyki.
  • Jeśli ma problemy z poruszaniem się – skróć dystans, który musi przebyć z legowiska do kuwety czy misek. Zapewnij mu też dogodny dostęp do ulubionych miejsc, np. podest czy „schodek” z niskiej pufy, które pozwolą mu wejść na łóżko.
  • Nawet jeśli kot nie jest wylewny, bądź blisko niego – chociażby w tym samym pomieszczeniu.
  • Zapewnij mu cichą i spokojną przestrzeń – zrezygnuj z imprez, licznych gości, głośnej muzyki.

Pożegnanie ze światem ukochanego kota powinno być tak komfortowe, jak jego życie do tej pory. Warto być z nim do końca jego kocich dni, szczególnie gdy trzeba podjąć decyzję o jego uśpieniu. Jest to chwila bardzo ciężka dla każdego opiekuna, ale pamietajmy, że łatwiej będzie kotu odejść, gdy będziemy z nim w momencie odejścia, gdy będziemy go trzymać za łapę i gdy będzie czuł naszą obecność. 

Pusza 8.08.2017
Rumcajs 3.09.2014
Milusz 31.01.2016
Mlaskacz 06.1989
Cypis 17.05.2020
Chester 26.11.2020
Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest