Nowotwory negatywnie wpływają na cały organizm kota i stopniowo prowadzą do jego wyniszczenia. Wywołują liczne zaburzenia w metabolizmie tłuszczów, węglowodanów i białek, co powoduje zakłócenie równowagi wewnętrznej organizmu. Podczas choroby nowotworowej dochodzi do nasilenia procesów katabolicznych, znacznej utraty tkanki mięśniowej i tłuszczowej. Dodatkowym problemem jest ujemny bilans energetyczny spowodowany wykorzystywaniem glukozy przez komórki nowotworowe. Chorobie towarzyszy często obniżenie odporności i utrata apetytu przez kota. Wszystko to powoduje, że koty zaczynaja tracić na wadze, a ich kondycja ulega widocznemu pogorszeniu. W przypadku każdej choroby dieta kota powinna być skonsultowana z lekarzem weterynarii, odpowiedzialnym za leczenie kota.
Układając dietę dla kota z nowotworem musimy uwzględnić, czy występują u niego inne schorzenia, czy przyjmuje lekarstwa zaburzające wchłanianie składników pokarmowych, jakie ma wyniki badań i czy występują u niego inne niedobory. Biorąc pod uwagę to, że kot jest drapieżnikiem i niezbędna jest do jego funkcjonowania dieta wysoko mięsna, nadal podstawowymi składnikami jego pożywienia pozostają białko i tłuszcze. Węglowodany są w żywieniu kota obecne w śladowej ilości. Wskazane są karmy mokre, z uwagi na konieczność dostarczania kotu jak największej ilości wody, gdyż koty zwykle mało piją. Koty cierpiące na choroby nowotworowe wymagają zazwyczaj diety o podwyższonej zawartości białka i tłuszczów oraz zredukowanej do minimów ilości węglowodanów.
W diecie dla chorego kota nie powinno natomiast zabraknąć substancji, które są sprzymierzeńcami w walce z tą chorobą. Są to:
- kwasy tłuszczowe omega, które pełnią ważną rolę w procesach hormonalnych i służą do budowy błon międzykomórkowych;
- aminokwasy, arginina i glutamina z mięsa drobiowego i ryb leucyna, izoleucyna i walina;
- kwasu EPA (eikozapentoenowy) i DHA (dokozaheksaenowy) – naturalne zródło to oleje rybne;
- kwasy tłuszczowe n-3;
- witaminy A, C, E, selen, których naturalnym zródłem są drożdże.
Istnieją tez rośliny pomocne w walce z nowotworem m.in. seler, szpinak, jarmuż i brokuły, ale ich przyswajalność ze względu na mięsożerność kota, będzie ograniczona.
Organizm walczący z chorobą nowotworową potrzebuje dużo energii. Choroba na tez wpływ na metabolizm. Nie powinno się dopuścić do nadmiernej utraty tkanki tłuszczowej oraz do kacheksji, czyli wyniszczenia organizmu. Bardzo często występuje również brak apetytu.
Kota można zachęcić do jedzenia poprzez:
- podgrzewanie jedzenia (ok. 38-39 stopni Celsjusza), który ze względów czułość kociego organu powonienia jest dla niego bardziej atrakcyjny;
- poprawienie smaku jedzenia poprzez dodanie np. gęsiego smalcu lub ulubionego przysmaku kota;
- podjęcie próby karmienia z ręki (wiele kotów to lubi);
- podawanie jajek, różnych rosołków i wywarów ale bez przypraw;
- w ostateczności podawanie nawet tego, czego kot nie powinien jeść, ale w małej ilości np. szynki, pasztetu, sera, pokarmów dla niemowląt, przecieru pomidorowego. To będzie dużo lepsze niż głodówka kota.
