Relacje pomiędzy ludzmi a kotami są przedmiotem badań naukowych. Jednym ze znanych specjalistów zachowań psów i kotów, relacji człowiek – zwierze oraz zdrowia i wpływu zwierząt domowych na ludzi jest autor wielu książek i artykułów naukowych dr Dennis Turner.
Opisał on m.in., w jaki sposób płeć czy wiek osoby wchodzącej w interakcje z kotem wpływa na zachowanie tego zwierzęcia. Badania wykazały, że koty bardziej akceptują osoby dorosłe, które nie wykonują w odróżnieniu do dzieci gwałtownych i nieprzewidywalnych ruchów, nie uganiają się za nimi i czekają, aż kot sam do nich podejdzie. Kobiety częściej niż mężczyżni przemawiają do kotów, a same koty częściej miauczą w interakcjach z kobietami.
Te i wiele innych badań wykazują, iż w znacznym stopniu harmonijna relacja człowieka z kotem jest związana z pełną akceptacją przez człowieka kociej niezależności. W prawidłowych relacjach kociego opiekuna ze zwierzęciem, obie strony dostosowują się do siebie, co stanowi podstawę relacji partnerskiej. Oznacza to pełną akceptację faktu, iż to kot decyduje o czasie i długości interakcji z nami.
„Mniej znaczy więcej”
To powiedzenia, jak najbardziej pasuje do relacji opiekuna z kotem. Im mniej narzucamy się kotu, tym chętniej wchodzi on z nami w interakcje i tym lepsza jest nasza wzajemna relacja. Zatem nie powinno się głaskać kota za każdym razem, gdy koło nas przechodzi, ale tylko wtedy, gdy on tego chce. Nie jest też wskazane podnoszenie kota i noszenia go na rękach, chyba, że się tego domaga. Pamiętajmy, iż większość kotów nie przepada za tym. Najważniejsze, aby pozwolić kotu decydować, czy ma on ochotę na kontakt z człowiekiem i pieszczoty, czy też nie. Jeżeli podchodzi do nas, nie powinno się g od razu głaskać. Lepiej pozwolić mu się obwąchać. Jeżeli kot nas obwącha i otrze się o nas, to znak, że można go pogłaskać. Jeśli tego nie zrobi, nie powinno się go dotykać. Ważne jest także, aby kończyć pieszczoty w odpowiednim momencie, czyli wtedy, kiedy kot chce je zakończyć. Pierwszą oznaką jego zniecierpliwienia są krótkie, nerwowe ruchy samej koncówki ogona. Oznaczają one, iż czas przerwać interakcję. Jeżeli przegapi się ten sygnał, zwykle potem kot lekko gryzie rękę, co można interpretować jako upomnienie za brak reakcji na wcześniejsze sygnały.
Kocia kryjówka
Innym czynnikiem wpływającym na kocie poczucie bezpieczeństwa jest zapewnienie mu miejsca, w którym będzie się czuł bezpiecznie. Każdy kot potrzebuje takiej kryjówki, w której się schowa w sytuacji zagrożenia, braku komfortu lub złego samopoczucia. Koty instynktownie uciekają wtedy do góry. Wiele z nich również szuka schronienia pod kanapą lub za regałem i należy to zaakceptować. Ważne jest, aby nie wyciągać go z tej kryjówki, bo to może żle wpłynąć na poczucie jego bezpieczeństwa. Zdecydowanie lepiej spróbować wywabić kota z ukrycia smakołykiem lub zabawą, niż wyjmować go na siłę.
Kocie rytuały
Kolejnym czynnikiem wpływającym na poczucie bezpieczeństwa kota jest stały porządek dnia i wypracowane rytuały. Koty nie lubią dużych zmian w otoczeniu i zdecydowanie lepiej i pewniej czują się w stabilnym oraz niezmiennym środowisku. Wszelkie zmiany otoczenia – o ile to możliwe, powinny być wprowadzane stopniowo i powoli, tak aby dać mu czas na dostosowanie się do nich. Jeżeli robimy w domu „rewolucję” np. montujemy nowe meble, pozwólmy kotu uczestniczyć w tym procesie. Będzie mniej zestresowany, niż gdy pozostanie za zamaknietymi drzwiami i straci stary, znany mebel, a w jego miejsce zobaczy nowy. Ważne, by podczas przeprowadzki, pojawienia się w domu dziecka, partnera czy też psa, zachować stare rytuały, które opiekun wcześniej wypracował z kotem, co obniży jego stres związany ze zmianami w kocim otoczeniu.
3 x C: cicho, ciepło i ciemno
Szczególnej empatii ze strony opiekuna wymagają koty chore. Należy pamiętać, iż koty ukrywają ból i złe samopoczucie przed innymi osobnikami. Związane jest to z ich naturą małego drapieżnika, który nie okazuje słabości i liczy tylko na siebie. Z tych powodów, kot który jest chory, ukrywa się i izoluje, unika kontaktów z domownikami i stara się przespać problem. Wszelkie zmiany w zachowaniu kota powinny być w pierwszej kolejności konsultowane z lekarzem weterynarii pod kątem przyczyny zdrowotnej. Choremu kotu należy zapewnić bezstresowe i komfortowe warunki, czyli 3 x C: cicho, ciepło i ciemno. W przypadku konieczności przeprowadzania zabiegów pielęgnacyjnych lub leczniczych lepiej robić to rano, gdy kot lepiej się czuje. Stała kolejność tych czynności i przewidywalność tego, co za chwilę nastąpi, także wpływa na poprawę poczucia bezpieczeństwa kota. Ważne jest także, aby leki czy przybory do wykonywania planowanych przy kocie czynności przygotować wcześniej, a wszelkie zabiegi przeprowadzać bez zbędnego zamieszania i długich przygotowań. Jeżeli zabiegi są nieprzyjemne dla kota, będzie starał się ukryć. Jeżeli schowa się do swojej kryjówki, lepiej go z tamtąd nie wyciągąć na siłę, tylko odczekać jakiś czas, az sam wyjdzie i dopiero wtedy wykonać zabiegi.
Koty są bardzo wrażliwymi zwierzętami, dlatego tak ważne jest, aby podchodzić do nich z empatią i zrozumieniem, a wtedy obdarzą nas swoim zaufaniem i przyjaźnią.
