KOCI KATAR

fullsizeoutput_26db

Koci katar – niewinna nazwa groźnej choroby kotów. Wbrew swojej niepozornej nazwie koci katar jest bardzo niebezpieczną chorobą zakaźną. Nieleczony prowadzi do poważnych powikłań – od utraty wzroku aż po śmierć zwierzęcia. 

Kocim katarem określamy wirusową chorobę górnych dróg oddechowych. Atakuje przede wszystkim bezdomne koty w różnym wieku.

Koci katar jest zakaźną chorobą wirusową, którą powoduje herpeswirus typu 1 (FHV–1) oraz kaliciwirus kotów (FCV–1). Bardzo często zapadają na nią koty, które żyją w dużych skupiskach, np. w schroniskach oraz w dużych koloniach kotów wolnożyjących.

Istotnym czynnikiem ryzyka jest obniżona odporność. Na koci katar narażone są zwierzęta, które przez długi czas doświadczają silnego stresu. Często dotyka on także kociąt między szóstym a dwunastym tygodniem życia. Nie otrzymują one już przeciwciał z mleka matki, a jeszcze nie zdążyły wykształcić własnej odporności.

Jeśli kot choruje przewlekle, ryzyko rozwoju wirusa jest u niego bardzo duże. Nabyty niedobór immunologiczny (koci wirus FIV) oraz kocia białaczka (FeLV) sprawiają, że zwierzę jest bezustannie narażone na zachorowanie.

Przyczyny

Koty najczęściej zarażają się poprzez kontakt ze zwierzęciem chorym lub nosicielem bezobjawowym. Drobnoustroje powodujące schorzenie bytują w moczu, kale, ślinie i wydzielinie z oczu. Zwierzę może więc zarazić się pośrednio poprzez używanie wspólnych kuwet, posłań i innych akcesoriów. Wirusy, które sprawiają, że kot ma katar nie są groźne dla niego ani innych gatunków. Mogą się jednak przenosić na butach, ubraniach czy nieumytych rękach.

Objawy

Kot nie tylko kicha i ma katar. Objawy kociego kataru mogą być o wiele bardziej złożone. Wśród nich najczęściej wymienia się:

  • wydzielinę z nosa – surowiczą lub ropną;
  • kichanie;
  • opuchliznę oczu;
  • łzawienie i ropny wypływ z oczu;
  • brak energii;
  • owrzodzenia języka;
  • spadek apetytu.

Oprócz objawów widocznych na pierwszy rzut oka pojawia się także bardzo wyraźne osłabienie. Kot traci apetyt, a co za tym idzie, chudnie, staje się bardziej senny i nie ma ochoty na zabawę. W niektórych przypadkach na dalszym etapie choroby mogą pojawić się także symptomy ze strony układu pokarmowego.

Koci katar nie mija samoistnie po kilku dniach, jak u człowieka. To bardzo niebezpieczna choroba, która postępuje szybko i zagraża nie tylko zdrowiu, ale także życiu zwierzaka. Właśnie dlatego już pierwsze objawy powinny być sygnałem do szybkiego kontaktu z lekarzem weterynarii.  Jeśli zaniechasz leczenia lub zabierzesz się za nie za późno mogą wystąpić następujące powikłania. Są to:

  • wtórne zakażenia bakteryjne;
  • owrzodzenia jamy ustnej;
  • owrzodzenia rogówki;
  • utrata wzroku;
  • konieczność amputacji gałek ocznych;
  • podrażnienie wątroby wywołane głodówką.

W przypadku kotów chorujących przewlekle, tych zakażonych FeLV lub FIV, a także młodych kociąt bez wykształconej odporności zachodzi ryzyko śmierci zwierzęcia.

Leczenie

Leczenie kociego kataru zawsze będzie uzależnione od tego, na jakim etapie choroba została wykryta. Jeżeli kot trafi do weterynarza, kiedy objawy nie są jeszcze bardzo rozwinięte, najpewniej skończy się podawaniu leków przeciwzapalnych. Dodatkowo czasami włącza się preparaty, które wspierają układ immunologiczny w walce z chorobą.

Sytuacja komplikuje się, kiedy pojawia się wtórna infekcja bakteryjna. Oczy zaczynają wówczas puchnąć, pojawia się w nich także ropna wydzielina. Podawane są antybiotyki, również w formie kropel. Najczęściej na początku wykonywane jest badanie bakteriologiczne, które pozwala ustalić to, jaki antybiotyk zadziała najlepiej. Dodatkowo prowadzona jest terapia objawowa, na przykład przeciwgorączkowa.

Wydzielina z oczu i nosa jest głównym wektorem wirusa. Właśnie dlatego powinna być regularnie usuwana. Należy zachować jak najwyższy poziom higieny. Po kontakcie z chorym kotem należy dokładnie umyć ręce. Bardzo ważne jest także czyszczenie wszystkich akcesoriów, z którymi zwierzak ma kontakt – w tym kuwet i kocyków. W przeciwnym razie koci katar łatwo się rozniesie.

Leczenie kociego kataru zazwyczaj trwa kilka tygodni i, podjęte szybko, ma dużą szansę na powodzenie. Bardzo często zdarza się, że kot pozostaje nosicielem wirusa na zawsze. W momencie silnego stresu lub spadku odporności choroba może cyklicznie powracać.

Jak mu zapobiegać

Dostępna jest szczepionka, która przeciwdziała zarówno kaliciwirusowi, jak i herpeswirusowi. Szczepić można kocięta, które ukończyły ósmy tydzień życia. Tak jak w przypadku innych szczepień, konieczne jest wcześniejsze odrobaczenie kota. Zwierzak musi być zdrowy w momencie podawania szczepionki.

Koty zarażają się wirusami od innych zwierząt, szczególnie tych nieszczepionych i wolno żyjących. Właśnie dlatego nie zaleca się wypuszczania ich samopas na zewnątrz.

Koci katar to tylko z pozoru lekka choroba. Jest szczególnie niebezpieczny dla kociąt i kotów przewlekle chorych. Im wcześniej podejmiesz leczenie, tym większa szansa na to, że się ono powiedzie. Nieleczona choroba powoduje szereg powikłań, między innymi utratę gałek ocznych. Kocięta naraża nawet na śmierć.

Ryszard chorował na koci katar i pozostał jego nosicielem
Ta choroba może zakończyć się amputacją gałek ocznych
Dostępna jest szczepionka
Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest